
Nowa nadzieja dla pacjentów z ciężką astmą? Lek podawany raz na sześć miesięcy może zmienić sposób leczenia tej choroby.
Na łamach „Rynku Zdrowia” o możliwościach, jakie daje depemokimab, mówi prof. Maciej Kupczyk z Kliniki Chorób Wewnętrznych, Astmy i Alergii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, członek zarządu Polskiego Towarzystwa Alergologicznego i przedstawiciel Koalicji na rzecz Leczenia Astmy.
Depemokimab to przeciwciało monoklonalne działające na szlak zależny od interleukiny 5 (IL-5), związany z zapaleniem eozynofilowym. To jeden z kluczowych mechanizmów odpowiedzialnych za ciężką astmę.
Największą innowacją jest ultradługi czas działania leku – możliwość podawania go zaledwie raz na sześć miesięcy.
Co może to oznaczać dla pacjentów?
- mniej wizyt w ośrodku prowadzącym leczenie,
- większą szansę na przestrzeganie zaleceń terapeutycznych,
- mniej zaostrzeń astmy,
- ograniczenie stosowania glikokortykosteroidów ogólnoustrojowych,
- lepszą kontrolę choroby i codzienne funkcjonowanie.
Terapie ukierunkowane na IL-5 są szczególnie istotne w przypadku astmy z zapaleniem eozynofilowym. Jak wskazuje prof. Maciej Kupczyk, ten mechanizm może dotyczyć około 80 proc. dorosłych pacjentów z astmą oskrzelową.
Co ważne, terapia ULA została już uwzględniona w międzynarodowych zaleceniach GINA.
Rozwój terapii biologicznych sprawia, że coraz częściej mówimy nie tylko o kontroli ciężkiej astmy, ale także o możliwości osiągania remisji choroby i ograniczania intensywności leczenia.
Więcej o depemokimabie, mechanizmie działania terapii oraz jej potencjalnym znaczeniu dla pacjentów przeczytacie na łamach „Rynku Zdrowia”.




